2016 m. rugpjūčio 27 d., šeštadienis

Śniadania

















Bardzo długo w ogóle nie jadłam śniadania. Ale rodzina, dzieci wniosły porządki. I teraz nie tylko chętnie szykuję, ale i sama jem :)
W zwykły dzień pracy jemy kasze: owsiankę lub greczkę. Gotuję na wodzie, potem dodaję masło. Do owsianki lubię dodać sezonowe owoce lub jagody, albo konfiturę.
Na wolne mamy bliny w sobotę i coś z domowych jaj na nadzielę ))

Наши завтраки )) Уже образовалась традиция: в будний день каши, а на выходные блинчики, яйца. Часто на полдник пеку блинчики. У нас все их очень любят.
Если что-то понравилось, пишите, поделюсь рецептом ))

2016 m. liepos 12 d., antradienis

O zupach






Cześć :)
Wydawało mi się, że w swoim telefonie najwięcej mam zdjęć zupy. Ale nie :) Wybrałam te ostatnie.
Zupy jemy każdy dzień. Gotuję co drugi dzień, a na następny po prostu rozgrzewam. Jemy najróżniejsze - rosołki, makaronowa, ryżowa, pomidorowa, szczawiowa, pierłowka, krupnik, grochówka (nie tylko z suszonego, ale i ze świeżego groszku), fasola, buraki, boćwinia... Dzieci jedzą wszystko - jedne bardziej lubią, inne mniej. Zazwyczaj gotuję na jakimś mięsku z kostką. Zawsze pierwszy raz zagotowane zlewam, myję garnek i mięso, potem znowu wlewam zimna wodę i tylko wtedy gotuję zupę :)

Привет!
Сегодня немного о супах )) Мы их очень уважаем и едим (все) каждый день. варю через день. На следущий обед просто достаю из холодильника и разогреваю. Мясо из супа едим на второе, делаю бутерброды или добавляю в салат из овощей. Часче всего варю на мясе с костью (куинные ножки, реже - ребрышка). всегда первую воду сливаю, все промываю, заливаю холодной водой и только тогда варю суп.
А какие супы вы любите больше всего?

2016 m. birželio 20 d., pirmadienis

2016 m. gegužės 26 d., ketvirtadienis

2016 m. gegužės 11 d., trečiadienis

2016 m. balandžio 26 d., antradienis

Snowy and cold

 








 

Ale zimno! W mieszkaniu 16, na zewnątrz 3 stopnie. Ratuje gorąca herbata i szybkie przemieszczanie się z jednego miejsca na drugie )) No i wełniane swetry.
Swój nowy sweter odłożyłam. Od razu sechł trzy dni, a potem okazało się, że kołnierz za krótki. Rozprułam i jeszcze nie przerobiłam. Dziergam pled. Długo jakoś, chociaż połowę już mam, no prawie :)
Dzieci doskonale bawią się sami. Szczególnie młodszy, który już umie włazić na wszystkie stoły i stołki. Czoło w guzach, nie mogę zostawić samego ani przez chwilę.
otworzyliśmy sezon działkowy. Nie zdążyłam niczego posadzić, ale to na dobre, bo w nocy przymrozki.
Z dzieciakami rysujemy na dużym watmanie, żeby każdemu wystarczyło miejsca. Zrobiliśmy owieczkę na kolorowym papierze z białego gwaszu (malowali korkami i patyczkami). Chłopcy sortowali fasolę (ktoś raczej rozrzucał) i kolorowali wodą.
Z jedzenia prawie nic nowego:
Szakszuka każde wolne
Wiosenna zupa z pokrzywy i szczawiu
Chycziny z kaszą ziemniaczaną i topionym serkiem
Babeczki biszkoptowo czekoladowe z wiśnią (pyszne!)

Девочки, (сомневаюсь, что тут есть мальчики), а не устроить ли нам весенне постройнение? Про похудение как-то не хочется, а вот стройность - почему бы и нет?
У нас холодно ужасно, даже не верится, что завтра обещают +16. Ждем ))
Не смотря на ночные заморозки, открыли дачный сезон. Мальчишки катались на тракторе, гоняли кур, убегали от петухов, искали червяков, исследовали гараж, пробовали щавель, смотрели на пчел в улеях, бегали за кошками. Вот настоящее счастье!
Дома рисовали на ватмане, на столе уже маловато места ))) Щипцами сортировали фасоль, раскрашивали водой и делали овечку (цветная бумага, белая гуашь, пробки, ватные палочки).
И наша еда:
уже традиционный завтрак выходного дня - Шакшука
Суп из молодой крапивы и щавеля
Хычины (делала из теста на закваске, начинка - картофельное пюре и плавленный сырок, пекла в духовке)
Двухцветные маффины с вишней